czwartek, 26 maja 2016

Ferie

Ferie to czas na zimowe szaleństwa. Podczas pobytu mojej przyjaciółki u mnie wpadłyśmyna pomysł wycieczki do Zakopanego. Wszystko poszło zgodnie z planem. Moja przyjaciółka była w Zakopanym drugi raz więc cieszyła sie bardzo z tego wypadu z resztą ja też, tylko ja tam była ho ho i troche razy :) 


To był spontaniczny wyjazd. Miałyśmy jechać do Kopalni Soli w Bochnii po czym przyjechałyśmy na dworzec PKS i zobaczyłyśmy autobus do Zakopanego. Na nasze szczęście były jeszcze wole miejsca więc sie załapałyśmy. Miałysmy trochę czasu na krótką "sesję" więc pokaże Wam pare fotek. 




Kontakt ze mną możęcie uzyskać poprzez INSTAGRAM'A : kamilapyrek 
SNAPCHAT: lalsonx3/kamilapyrek

środa, 18 maja 2016

Wakacje

Wakacje..
Chyba ulubiony czas każdego człowieka. Opowiem Wam jak wyglądały moje wakacje 2015 i jakie plany na 2016 :)
Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj..
01.08.15 godzina 16:30 Dworzec Główny Kraków
Coraz bliżej było wyjazdu tym bardziej byłam podekscytowana. Pojechałam do mojej przyjaciółki do Monachium. Sama pierwszy raz takie wyzwanie przejechać tyle czasu sama.. Wiedziąc , że zobaczę moją przyjaciółkę tzw.siostrę od innej matki byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ widzimy sie raz na 3/4 miesiące. Pierwsze dwa tygodnie byłam własnie u niej , w małej wiosce pod Monachium , gdzie domów jest 11 - tak wiem nie do wiary. Cisza , spokój w najlepszym towarzystwie... czego chcieć więcej. Wiadomo jak dobiorą sie dwie takie ariatki to nie za ciekawie będzie , ale dało sie żyć :D Po 2 tygodniach wyjechałyśmy do Włoch. Jej rodzice mają tam Camping więc skorzystałyśmy. Cały tydzień nad jeziorem Lago di Garda. Widoki nieziemskie. Tam był ten klimat, ta pogoda , ci ludzie.. Coś pięknego.


Zapomniałam dodać , że Lipiec byłam w domu. Wyjeżdżałam na jakieś całodniowe wycieczki, wychodziłam na spacery , rower , rolki i inne atrakcje. Na pewno się nie nudziłam.
17.08.15 Wróciłyśmy do domu Natalki (mojej przyjaciółki) na 3 dni , aby sie spakować i 21.08.15 miałyśmy powrót do Polski. 
Plany na te wakacje są takie same. Bylam tam 2 razy i bardzo mi sie podobało. Ciągnie mnie tam coś i mam do tego miejsca duży sentyment. Moje wakacje opisałam bardzo ogólnie. Bez większych szczegółów dzień po dniu, ale chciałam sie tym z Wami podzielić:)
Prosiłabym Was o jakieś rady w sprawie bloga i pisania. Byłabym wdzięczna i bardzo bym sie cieszyła:) Buziaki !!! 

poniedziałek, 16 maja 2016

Pasja

Może na poczatku opowiem szybko skąd pomysł na nazwe.
W sumie wzioł się on bez dłuższego namysłu. Pierwsze myśli na takie rzeczy sa najlepsze.

SIATKÓWKA.
Wszystko zaczeło się od 4 klasy podstawówki , kiedy przyszła Pani Basia do nas na lekcje W-F i zaproponowała treningi. Na pierwszy trening wybralam się z koleżanką , rodzice mi powtarzają , że od małego mam do tego zapał :) Pierwsze wrażenie? Hm... Ciężko opisać.. Wystarszyłam się , ponieważ wszyscy byli tam od Nas starsi, ale jak już sie przyszło to głupio było odejść. Po jakimś czasie treningu zaczeło m isię podobać. Wszyscy chcieli mi pokazać i nauczyć , żebym grała jeszce lepiej. Zaczeły mi wychodzić pierwsze zagrywki z prostej ręki itd. Taki coś a cieszy .. jeszcze w takim wieku. Mineły dwa lata i nadszedł dzien kiedy pojechałam z Tatą na testy do klasy siatkarskiej do gimnazum. Było bardzo dużo osób - tym gorzej dla mnie bo trzeba było dać z siebie 110% a nie 100. W głebi czułam , że poszło mi dobrze :) Byłam z siebie zadowolona co dało mi większą motywacje. I tak się stało.. DOSTAŁAM SIĘ. Bardzo się ucieszyłam , ponieważ to mi dawało szanse do spełnienia swoich marzeń , ale z mojej głupoty nie poszłam do tej szkoły. Teraz bardzo tego żaluję , dlatego że jak idę na trening i widzę jak grają dziewczyny , z ktorymi mogłam grać i co one teraz mają to aż serce ściska. Niestety człowiek uczy sie na własnych błędach i gdybym mogła cofnąć czas to na pewno wybrałabym tamtą szkołę. 
Ze względu na moje możliwości zostałam powołana do kadry Małopolski. Pojechałam na testy , które musiałam zdac żeby sie dostać ,a le ze względu na moją wcześniejszą kontuzje nie dałam rady. Niestety , ale liczyłam sie jakie mogą byc tego konsekwencje. 
Moja przygoda z siatkówką sie nie zakończyła. Trwa i bedzie trwała. Mam zamiar iśc do liceum do klasy siatkarskiej. Postawiłam sobie wysoko cele związane z tym sportem i ciągle dążę , aby być jeszcze lepsza w tym co robię. 20 i 21 Maja mam zawody , na których mam zamiar pokazać i dać z siebie wszystko , aby po raz klejny ktos mnie zauważył i docenił. 

niedziela, 15 maja 2016

Hello :D It's me..

No hej :) 
Mam na imię Kamila i mam 15 lat. Mam 174cm wzrostu i ciemne brązowe włosy. Chodzę do 2 klasy gimnazjum w Krakowie stąd też pochodzę. Mam młodsza siostrę - ma 3 latka i ma na imię Ola. Jestem osoba odważną. Zawsze chcę żeby wyszło dobrze , choć nie zawsze idzie po mojje myśli. Niestety człowiek uczy sie na własnych błędach. Interesuję się na ogół sportem. Największą pasją jest siatkówka , od małego zaczeło mnie to kręcić:) Nie potrafię opisać co czuję , gdy wchodzimy na boisko z całą drużyną i gramy , ale wiem jedno , że jest to uczucie nie do opisania. Interesuję się też muzyką i fotografią. Lubie chodzić na zakupy i szukac fajnych rzeczy na wyprzedażach. Założyłam bloga , ponieważ chcę podzielić sie z Wami po części moim życiem. To nie będzie blog o jednej tematyce ... Tutaj będzie wszystko! :)
Bardzo byłoby mi miło , gdyby pod postami były jakieś komentarze od Was. Przyjmuję wszytskie krytyki itd. z miłą chęcią. Mam nadzieję , ze mój blog Wam się spodoba i będziecie na niego chetnie wchodzić. Pozdrawiam :)